15 czerwiec, 2006

Uwaga nazwa

Prowadząc rozmowy z klientami, rozpoczynającymi działalność, uczulam na prawidłowy dobór nazwy dla firmy, nie tylko dobrze brzmiącej dla ucha, ale i odpowiedniej do rodzaju działalności. Dobrze skonstruowana nazwa, którą łatwo się wymawia, zapamiętuje i pozytywnie kojarzy, pełni nieocenioną rolę w promocji firmy.

Jak w wielu dziedzinach, także i w tej zwanej z angielska namingiem, istnieją wyspecjalizowane agencje budujące nazwy dla firm czy marek. I, jak to bywa przy wysokiej klasy specjalistach, nie są to rzeczy tanie z racji nakladu pracy, weryfikacji itp. Zatem przy ograniczonych funduszach, jakimi dysponuje mała firma na starcie, trzeba zdać się na własne umiejętności nazwotwórcze. Warto jednak pamiętać, że stworzona nazwa będzie naszą wizytówką na lata, warto więc do tego podejść także z punktu widzenia perspektyw rozwoju firmy.

Na jednym z forów dyskusyjnych jako przykład nieodpowiedniej nazwy dla biznesu podano słowo "serduszko" - czy rzeczywiście jest nieodpowiednie? I tak i nie. Dla portalu, czy firmy matrymonialnej będzie w sam raz, zdecydowanie nie jest dobre dla firmy handlującej narzędziami. Jednak, w sumie, nazwa nie ma skojarzeń negatywnych, choć takowe mogłyby się pojawić w wypadku zakładu pogrzebowego. Przerysowuję nieco sytuację aby łatwiej pokazać, iż coś, co jest do przyjęcia dla jednej działalności i daje jak najbardziej prawidłowe oraz pozytywne skojarzenia, użyte w niewłaściwym miejscu może odwrócić swoje cechy pozytywne na negatywne, a nawet ośmieszyć.

Prostą sprawą jest budowanie nazwy odnazwiskowej, jak Wedel czy Blikle, naturalnie przy zalożeniu że nie mamy powszechnie występującego nazwiska - niebezpieczeństwo powstania kolejnej firmy Nowak w naszym obszarze działania i co za tym idzie mylenie przez klientów. Ale nie każdy przecież ma unikalne nazwisko, a i taka odnazwiskowa nazwa niesie za sobą pewne zagrożenie - ewentualna negatywne działania firmy przeniosą się na negatywne postrzeganie właściciela nazwiska.

Połaczeniem obu wcześniejszych sposobów tworzenia nazwy jest konstruowanie ich poprzez stworzenie nowego słowa z połączenia dwu części zapożyczonych ze słów istniejących.

Przykładowo: p. Kowalski zamierza sprzedawać wanny i tworzy dla swojej firmy nazwę - z dwu elementów: nazwiska i nazwy towaru, którym handluje. Z nazwiska użyty zostaje człon pierwszy KO a drugim czlonem jest wyraz "WANNY" - powstaje słowo/nazwa "KOWANNY", Nowe slowo dość dobrze określa pole, na którym działa p. Kowalski . Skojarzenie ze skladowymi, w tak powstałej nazwie, jest dość proste, ma pozytywne brzmienie i łatwo daje się zapamiętać, negatyw właściwie tylko jeden - ewentualna zmiana branży może powodować problem z powiązaniem nazwy i nowego obszaru działania firmy.

Wspominam o adekwatności nazwy do pola działania , ale, co bardzo istotne, nazwa nie może też tworzyć nieprzewidzianych i niepożądanych skojarzeń. Niestety dość często możemy spotkać przyklady zapomnienia o tym szczególe dającej efekt dość przyznam komiczny, a skoro komiczny zatem niepożądany. Posłużę się przykładem jaki wczoraj udało mi się uchwycić na nowoustawianych rusztowaniach:

Ciałbud remonty renowacje

Domniemywam, że nazwa powstała właśnie z prostego połączeia nazwiska, lub jego części, z rodzajem działalności, budownictwem. Ale mogę się mylić. O ile brzmi i wygląda to śmiesznie, w wersji jaką widać na fotce, to zastanówmy się jakie przesłanie niosłaby sama nazwa "Ciałbud" z doprecyzowaniem "remonty renowacje" ale bez otoczki graficznej. Czy nie kojarzylibyśmy tego prędzej z "odremontowaniem" ciała niż budowlanką? Osobna kwestia to łamaniec językowy w nazwie, nawet w tym drugim skojarzeniu. Tak więc, oprocz nieciekawej kwestii skojarzeniowej, mamy i brzmieniowy zgrzyt.

Przywołana na początku dyskusja z forum, na temat "serduszka", tyczyła łatwości, lub nie, promowania firmy poprzez jej nazwę. Zapewne każdą nazwę jakoś da się prędzej czy później wypromować, podejrzewam że nawet złą. Jednak warto mieć na uwadze, czy promując firmę na rynku oiągniemy pożądany efekt czy też, czego nie życzę, promujemy swoją firmę negatywnie. Zła nazwa zawsze wymaga dużo większych nakladów bowiem dochodzą dodatkowe duże działania na rzecz osłabienia i zneutralizowania niepożądanych skojarzeń, a następnie ugruntowania tych właściwych. Warto o tym pamietać.

Etykiety:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

dodaj komentarz:

Utwórz link

<< strona glowna