co z tymi flagami ?
Najpierw Pan prezydent jeździ z flagą Indonezji, zamiast polskiej, na samochodzie. Odwróciło się pomyłkowo. Pomyłka, niewiedza jak wygląda flaga własnego kraju, pośpiech - co za różnica? Chyba w Kancelarii jest ktoś obeznany i może dopilnować. takiego drobiazgu? moim zdaniem dość istotnego.
Teraz kolejne potknięcie na wysokim szczeblu - flaga czeska przy wizycie szefa rosyjskiego MSZ. Obie raczej trudno pomylić, trochę jednak się różnią.

Posel Cymański sprowadza to do wymiaru lapsusu - Sprawa z flagą nie powinna się wydarzyć, ale przez zainteresowanych została przyjęta z humorem, i to jest najważniejsze - mówi.
OK, raz to może lapsus, ale dwa? i to przy tak charakterystycznych i znanych flagach? Az się boję pomysleć co może się zdarzyć przy wizycie delegacji z jakiegoś mniej znanego kraju. Może warto zatrudnić umyślnego, by pilnował takich drobiazgów...
Etykiety: heraldyka, identyfikacja, Polska

1 komentarze:
No wesoło jak nie wiem co... Dla mnie to dowód, że w kancelarii wreszcie pracują ODPOWIEDNI ludzie. Nieważne przecież na czym się znasz - ważne jaką partię popierasz...
LS
Prześlij komentarz
dodaj komentarz:
Utwórz link
<< strona glowna