25 lat :)

Dokładnie 25 lat temu wybrałem się z moją ukochaną Danusią do USC, ustalić datę ślubu, stan wojenny etc.. Szczęśliwym trafem... wyszliśmy małżeństwem, no i tak nam jakoś zleciało te 25 lat. Podziwiam Ją, że wytrzymała ze mną tak długo. I niech tak zostanie, najważniejsze aby w zdrowiu.
Przytulić się do Twojej małej dłoni,
jak przy kominku usiąść i podsycać iskry...
Etykiety: różności

1 komentarze:
Gratuluję :-) I następnej udanej ćwiartki. I następnej... :-)
Prześlij komentarz
dodaj komentarz:
Utwórz link
<< strona glowna