SKANDAL!
Po 60 latach istnienia Akademii Sztuk Pięknych w Pałacu Czapskich-Raczyńskich, w samym sercu Warszawy, w nowej Rzeczypospolitej zostanie ona wyrzucona na bruk. Zgodnie z wyrokiem niezawisłego sądu "sprawiedliwość dziejowa" wyciąga swoją rękę po budynek. Sprawiedliwość?
Symbolem sprawiedliwości jest waga, więc zważmy na szalach rację posiadania i rację 60 lat pracy dla polskiej kultury. Prawo jest prawem, ale oprócz tego są jeszcze racje wyższego rzędu, są możliwości zadośćuczynienia w inny sposób niż eksmisja załużonej uczelni.
Powtarzam więc raz kolejny SKANDAL, i protestuję wobec takiego traktowania zasłużonej dla kultury Uczelni, dla zaspokojenia czyichś, nawet słusznych, roszczeń. Zadośćuczynienie krzywdom tak, w takiej formie po stokroć NIE! Po roku 90 demokratyczne państwo zarzucało komunistom niszczenie kultury, więc jak nazwać to co się dzieje teraz z ASP w Warszawie?
Stawiam też proste pytanie - zwrot czego? tych ruin odbudowywanych pieczołowicie po wojnie pod hasłem "cały naród buduje swoją stolicę". Płaciłem za te cegiełki SFOS, tak jak i moi rodzice. Wszystkie bilety do kina, nawet wódka, obarczone były tą daniną. To z naszych pieniędzy, ludzi w całej Polsce, m odbudowano Warszawę i ten gmach, a teraz kiedy powstał z rium i odzyskał blask ktoś darowuje to prywatnej osobie.
A może, skoro tak trzeba naprawiać niesprawiedliwosć, należy doprowadzić ten budynek do stanu tuż powojennego i wtedy oddać. Zabrać tę wartość dodaną, włożoną przez całe społeczeństwo i oddać to, co było rzeczywiście. Chyba że mamy, my wszyscy odbudowujący wtedy skladkami stolicę, zostać oszukani. W Kodeksie Karnym jest art. 286 mówiący o oszustwie poprzez doprowadzenie do niewłaciwego rozporządzenia majątkiem, a ja czuję się tak własnie - oszukany, skoro płacone przeze mnie wtedy, na szczytny cel, pieniądze, spożytkowane na odbudowę, znajdą się w prywatnych rękach.
S K A N D A L !
Wierzę jeszcze, że ktos się opamięta... oby nie była to wiara stracona.
źródło
wpEtykiety: różności