Jabłkowa wojna
co prawda, jak dla mnie, wygląda to na wojnę po jabcoku...
Apple postanowiło wydać wojnę Nowemu Jorkowi. O jabłko. Konkretnie sprawa tyczy logo nowej kampanii Nowego Jorku GreeNYC /poniżej/. 
Dla jasności "Kampania GreeNYC ma promować "przyjazne środowisku polityki i praktyki" oraz "trwały rozwój gospodarczy" . a sama "NYC & Company, organizacja o charakterze nonprofit odpowiedzialna za oficjalną turystyczną internetową stronę miasta" - cytaty za Gazeta.pl.
Atak nastapił z grubej rury, vivat paranoja. Argument wystrzelono wagi ciężkiej zaiste, choc raczej przypomina ziarnko groszku pod piernaty - firma uważa że... "poważnie szkodzi reputacji, na którą Apple pracował dla swoich produktów i usług". cytat za Gazeta.pl. Dla porównania, co się komu naruszyło, poniżej logo Apple.

No identiko! Jeśli brać Apple serio to strzeżcie się producenci soku jabłkowego, jabcoków a i sprzedawcy jabłek w postaci sote. jeszcze trochę a przyjdzie zmienić kształt tych owoców by nie szkodziło reputacji Apple. W końcu chodzi o rzecz poważną, jak podaje gazeta.pl za Wired: "... kwestia tzw. rozmycia, kiedy ktoś inny używa ich w sposób, który zaciera lub sprawia, że znak towarowy staje się mglisty".
No jest wesoło. Sam się wpakowałem, nadstawiam się pod ostrzał pancernika Apple jak nic. Bo i komu wytłumaczę, że to drobiazg ilustracyjny ino... rozmywa to odstrzelą. Komara.

No a co z jabłuszkiem symbolem pokusy, obietnicy i niespełnienia? Ma przechlapane! O ile to nie pokusa na produkty Apple. Co do niespełnienia to widać w Apple brak koncepcji na coś sensowniejszego do roboty.
-------
więcej:
Gizmodo
Daily news
Switched
Pravda
Etykiety: logo

1 komentarze:
Korporacyjna pazerność nie zna granic. Niech zastrzegą obraz jabłka jako takiego i po sprawie. Koszmar!
Prześlij komentarz
dodaj komentarz:
Utwórz link
<< strona glowna