Pamiętliwy net
Najnowszy przykład ewidentnego plagiatu można obejrzeć na wykop.pl, była wcześniej ostra dyskusja na GoldenLine, nota bene można ją streścić wypowiedzią jednego z dyskutantów - ożesz curfa.
Przykład dość znamienny i wart uwagi, tak już jest że w necie wszystko, prędzej czy później, da się zweryfikować. Próby kradzieży mają więc krótkie nóżki, ale jak widać niektórym wydaje się że i na nich da się uciec. Nie da się. Co może stracić firma/twórca na takim działaniu? bardzo wiele, zaczynając od reputacji. I nie pomoże zmiana nazwy firmy. Ludzie i internet są pamiętliwi.
A tak przy okazji - dostałem miłego maila, a tam ciekawostka, choć tu akurat tfurcy się upiekło - wziął z netu logo i skopiował zmieniając nazwę, na uwagę ofuknął - życia nie znasz. Upiekło mu się bo... firma oryginał zmieniła logo. Jak długo tak się pobawi? do pierwszego opisu jego tfurczości w necie, a może do procesu o naruszenie cudzych praw autorskich i... będzie płacz. Ludzie i internet są pamiętliwi.
Etykiety: plagiat


