02 lipiec, 2009

Maskotka EuroBasket 2009

Portal wp.pl dumnie donosi o wybraniu maskotki naszej koszykarskiej reprezentacji, na EuroBasket 2009, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dwa drobiazgi:
1. ogłosili konkurs, ale zostali zaskoczeni

Co ważne, Lolka i kilkaset innych projektów zgłosili do konkursu, za pośrednictwem WP, sami kibice. – mówi Grzegorz Tomasiak, Prezes Zarządu Wirtualnej Polski SA
A powinien kto?

2. z tego zaskoczenia zapomnieli podać kto jest zwycięzcą, drobiazg. Można się tego dowiedzieć dopiero na stronie konkursu

W ostrej konkurencji z żółwiem, dudkiem, rysiem, kangurem, pająkiem krokodylem, kogutem, i co tam jeszcze kto chce, zwyciężył orzeł, czyż to nie zaskakujące?

Orzeł Lolek, autor Gardion_Ard

Orzeł Lolek, autor Gardion_Ard.

Przyglądając się jednak maskotce, pomny niedawnej dyskusji o wyrysach granic Polski, odkryłem ciekawy drobiazg:

fragment

Nowatorskie podejście.

PS na tym samym wp.pl info - w rankingu FIFA Gabon na 30 miejscu, Polska na 41. Gratulacje dla kadry.

Etykiety: ,

30 czerwiec, 2009

Dziś bigos

Niezły bigos z tymi wyrysami. Zastanawiałem się i analizowałem, ale w końcu wybrałem, czy dobrze to się okaże. Przeważył sprawdzian w wielkości ikonki 16/16 px.

logo Poland OK sygnet

W stosunku do wcześniejszej wersji obniżyłem nieco linię "zalewu wiślanego", co powiększyło nieco "Hel" ale przy zmniejszeniu maksymalnym nie gubi go.

A jako że od bigosu zacząłem,  to czemu by nie go nie spróbować,  w końcu z niego słyniemy i nie ma się czego wstydzić.. Wersja "Polska gastro":

bigos Polska

a jako że Polska nie tylko da się lubić, jest i wersja "Polska dla zakochanych":

Pologne mon amour

Ale, ale, bywają przecież zakochani smakosze, dla nich wersja "Polska sexigastro"

bigos Pologne mon amour

Bon appétit!


Etykiety: , , ,

29 czerwiec, 2009

Cuś na rzeczy

My tu sobie gadu gadu o tych wyrysach, kształtach i ważnych wypukłościach Polski, o tym promowaniu przez i dla, a ja dzisiaj odkryłem na stronie Instytutu Marki Polskiej, jakby nie było ładna nazwa, takie coś:

strona www Instytutu Marki Polskiej

Zakładam że "sie rozciągło", bo chyba aż taka pozioma to ta Polska jeszcze nie jest, no chyba ze to sugestia sprowadzania do poziomu...

a to cuś miało być chyba takie:

"Bo kielniom i pracom my te Polske odbudowali ze zgliszczy..."

O serduszku nie piszę, bo nie, "bo już ni mum serca"...

1, 2, 3, 4, 5... spokojnie oddychaj... 6, 7, 8, 9, 10... spokojnie oddychaj...

Etykiety: , , ,

28 czerwiec, 2009

Terra incognita

Przy okazji odpisywania na komentarz Endiego (Brakuje nam symboli...) pomyślałem, że przecie równie dobrze możemy promować Polskę tak:

Polska - terra incognita

Bo niby czemu nie, skoro dla obcokrajowców, na razie, takim krajem, "białą plamą" do odkrycia, jesteśmy.


Przy okazji jeszcze dwa materiały do poczytania:

1.
Na stronie Polskiego Radia o ostrzeżeniach dziennika "Polska" -  Marnujemy okazję na globalną promocję Polski:

MSZ proponuje, by stosownym ciałem zwierzchnim została Rada Promocji Polski, czyli organizacja, której przewodniczącym jest szef MSZ, a w jej skład wchodzą przedstawiciele 10 ministerstw zajmujących się promocją. Problem w tym, że takiego rozwiązania nie akceptują inne resorty.
Drobiazg, ważne że ciało, gremia itp.

2.
W Kurierze Lubelskim zaś trafiłem wywiad Agatona Kozińskiego z Erykiem Mistewiczem (specjalistą od marketingu politycznego) - Trzeba superministra od promocji. Czyli znów obudzeni z ręką w naczyniu nocnym... W komentarzach zauważyłem, że zauważyli, mój pomysł, no i dobrze :)

Etykiety: , ,

Brakuje nam symboli...

1.
Na portalu epr.pl gorący, dla mnie, temat - o promowaniu Polski i produktu z Polski. Warto poczytać bo to ma wiele wspólnego z z omawianą tu promocją poprzez system Poland OK. Dla zachęty dwa krótkie cytaty:

Norbert Ofmański (prezes agencji On Board PR)

Faktycznie, w komunikacji polskich marek brakuje nam symboli, do których łatwo możemy się odwoływać. Przychodzi nam to trudniej niż np. Niemcom, Anglikom czy Francuzom. Znacznie chętniej krytykujemy niż chwalimy, być może wynika to z naszego braku zaufania do własnych wartości.

Nina Kowalewska-Motlik (prezes agencji New Communications, organizatorka konkursu Superbrands Polska):

Mamy świadomość tego, że przymiotnik „polski” jest rzadko powodem do dumy za granicą. Polska ma fatalny PR i można uogólnić, że nikomu z niczym fajnym się nie kojarzymy. To jest największy problem, można bowiem rozbudowywać i kształtować wizerunek, jeśli on jest. Polacy kojarzą się z szeregiem cech, różnych w zależności od kraju, jednak Polska nie. [...] Dyskusja na temat wizerunku Polski toczy się od dawna i z różnym skutkiem. Ponieważ my sami nie mamy żadnych skojarzeń na temat tego, co jest najlepsze w Polsce, trudno jest zbudować kampanię promującą Polskę za granicą.

2.
A tu dla odmiany inna prywatna inicjatywa propagowania Polski, zaprezentowana na blogu afk kawa, studia Kiss Me I’m Polish, założonego przez Agnieszkę Gasparską w Nowym Jorku. Okazuje się że maluchem 126p też się da promować.

PS. Jeśli znacie jakieś inne prywatne a ciekawe pomysły, na promocję Polski, piszcie o nich do mnie - alw-małpa-post-pl, warto pokazywać takie cenne inicjatywy.

Etykiety: , ,